To właśnie on śpiewał, że świat jest wspaniały i że dzieci mówią ci, jak się masz, podczas gdy tak naprawdę mówią kocham cię. Louis Armstrong to legenda sama w sobie, człowiek który nie tylko zmienił oblicze muzyki jazzowej na świecie, ale również oblicze pojmowania artystów czarnoskórych, których do tej pory uważano za ludzi drugiej kategorii albo w ekstremalnych przypadkach, w ogóle nie uważano za ludzi. Armstrong wprowadził czarnoskórych artystów na wiele salonów, na których odkryto że są niezwykle utalentowanymi artystami. To właśnie zapoczątkowało nową falę pośród firm fonograficznych, które nagle zobaczyły pośród artystów o ciemniejszej skórze niezwykłą żyłę złota, którą należy czym prędzej wykorzystać do celów zarobkowych. Pomijając oczywiście niecność takich postaw, należy wiedzieć, że jednak na tej fali wypłynęło sporo gwiazd muzyki, które nie miały standardowo białej skóry. Był to kamień milowy w historii muzyki w ogóle i na całe szczęście poskutkowało.